Po za….

Po za czasem i przestrzenią
Czarne myśli ziarno sieją
Po za wiarą i nadzieją
Dobre uczynki świat odmienią

Po za siłą fizyczną jest duchowa
Budzi się gdy pierwsza się chowa
Po za rozwagą są porywy serca
Nie wiadomo która strona jest silniejsza

Po za życiem mamy śmierć
Nie wiadomo czego bardziej  się bać
Po za  samotnością jest fleszy blask
jedno i drugie nie cieszy nas

Po za pisaniem są zwykłe dni
I co dzień co innego się śni
A po za dniami są i wieczory
Plany się znajdą zależy od kasiory

16.10.2010r

Co z tą Polską ?

Mając mniej niż dziesięć lat  młody człowiek uczył się wierszyka:

„- Kto ty jesteś?
– Polak mały.
– Jaki znak twój?
– Orzeł biały.
– Gdzie ty mieszkasz?
– Między swemi.
– W jakim kraju?
– W polskiej ziemi.
– Czem ta ziemia?
– Mą Ojczyzną.
– Czem zdobyta?
– Krwią i blizną.
– Czy ją kochasz?
– Kocham szczerze.
– A w co wierzysz?
– W Polskę wierzę.
– Coś ty dla niej?
– Wdzięczne dziecię.
– Coś jej winien?
– Oddać życie. „

Dziś poważnie się zastanawiam czy przekazywać go następnym pokoleniom, jeśli chodzi o historię to tak jeśli chodzi o pytanie „A w co wierzysz – W Polskę wierzę.”  tego już nie jestem taka pewna.

Zobacz więcej

Tajemnica

Mamy tak wiele nie mając prawie nic
Każdego dnia uczymy się żyć
Rodzimy się ze strachem
Co czeka nas dalej

W sercu pełnym jednak nadziei
Wiemy że wszystko się zmieni
Miłość nam oczy otworzy
I nasz strach rozproszy

W każdym człowieku jest ta magia
Tajemnica to żadna
Wystarczy tylko tego chcieć
A umysł i serce otworzą się

29.01.2009 r

Naucz mnie…

Naucz mnie mowy bez słów
Zawsze tak do mnie mów
Naucz mnie czytać swe myśli
Niech przyszłość nam się śni

Naucz mnie czym jest nadzieja
Która losy ludzkie zmienia
Naucz mnie słów miłości
Niech radość w okół gości

Naucz mnie wszystkiego co ważne
By życie włożyć między baśnie
Naucz mnie cierpliwości
By smutek już nigdy tu nie gościł

08.01.2007r

Nadzieja

To co może się wydarzyć
Wcale nie musi cię przerazić
Bo czekać na cud
Może każdy lub

Przestać wierzyć ufać pragnąć
I w nicości umysł zamknąć
Bo jak tracisz już nadzieją
To po prostu wyjdź z siebie

07.05.2004r

Umieram!

Cichutko i powolutku
Życie opuszcza mą duszę
Wciąż pogrążam się w smutku
W końcu zrobić coś muszę

Dawna wiara i nadzieja
W prochach już się poniewiera
A ja czuję jak umieram
Tęsknota do życia mną poniewiera

Co zrobić mam powiedz mi Panie
Co rzekniesz ze mną się stanie
Daj mi wyzwanie
A odpowiem na nie

Czy moim celem ma być czuwanie
Na coś co kiedyś się stanie
Bo czuje już zwątpienie
Męczy mnie to nic nie robienie

Zbiorę siłę rano wstanę
By rozpocząć me czuwanie
Może zdarzy się cud
I przetrwam kolejną z Twych prób

Tymczasem umieram
Duszą mą śmierć poniewiera
Gdy ostatnie tchnienie wydam
Wtem wyjawisz swe pragnienia

A może sam fakt istnienia
To największa ludzka Nadzieja?

06.05.2004r

Matka Ziemia

Matka Ziemia życie dała
Rodzina ludzka wychowała
Tak dorasta ludzkie szczenię
Jego życie to blaski i cienie

Rozwija się i dorasta
Nieważne czy to chłop czy niewiasta
Zakłada własną rodzinę
I jest po prostu szczęśliwe

Wychowuje gromadkę dzieci
Jak ten czas szybko leci
Na świat przychodzą wnuki
Pobierają od dziadków nauki

I nadchodzi taka pora
Że u kresu żywota
Ta co życie nam dała
Matka Ziemia Pochowała

02.09.2007r

Myśli….

Mam czasami takie myśli
Czyś mi się czasami nie przyśnił
Lecz gdy czytam twoje słowa
Ta myśl się od razu chowa

Proza życia mi dokucza
Nie lubię tego uczucia
Dziś dlatego piszę wierszem
Może życie będzie lepsze

Czekam tylko na te chwilę
Gdy przeczytam słowa miłe
Te przez Ciebie napisane
Tęsknię bardzo wiesz już o tym
A kto wie co będzie potem…

Luty.2007r

Dążąc Do…

Życie daje nam swobodę
Choć kreuje własną modę
Ma swe prawa i zakazy
I nie szczędzi nam urazy

Wciąż spotyka nas nieszczęście
I długo nas tu nie będzie
Chcemy żyć i być szczęśliwi
Tak jak inni to robili

Mamy siłę mamy wiarę
By zyskać szczęścia miarę
Która wszystko wynagrodzi
I nasz ból złagodzi

05.02.2003r

Ile trzeba…

Ile trzeba przeżyć
By w końcu uwierzyć
Że życie to bezcenny dar
Mimo iż nie szczędzi nam kar

Ile trzeba się uczyć
By się w końcu nauczyć
Że szczęścia się nie szuka
Samo nas znajdzie to jego sztuka

Ile trzeba mówić
By w końcu przemówić
Że rodzina to piękna rzecz
I warto ją mieć

Ale tak naprawdę
to wszystko jest gówno warte
Gdy w sercu nie ma miłości
Bo wtedy w nim smutek gości

28.05.2004r