Zasypiam-Umieram wieczorową porą
Z rana rodzę się na nowo
Każde moje nowe życie
Przynosi ciekawe przeżycie

Rodzę się jako poeta
Co pisze i śpiewa
Zdobywa, odkrywa i zasypia
Umiera i budzi się następnego dnia

Rodzę się jako szara mysz
Co próbuje się gdzieś skryć
Więc ciągle się ukrywa i zasypia
I rodzi się by znowu żyć

Budzę się jako młody Bóg
Czynię Raj tam i tu
Miłość daję i otrzymuję
I znów czas snu nastaje

Każdy nowy dzień jest jak
Nowe życie, czeka na odkrycie
Taki już nasz ludzki los
Czasem mamy wszystko
Lub dostajemy w Nos

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *